^
6-08-2019


Czy przezbrajanie maszyny jest stratą ?



Kiedy chcemy policzyć wskaźnik OEE musimy pod uwagę wziąć różne czasy. Czas awarii, czas postojów planowanych i nieplanowanych, mikro postojów itp.
W zasadzie nie ma wątpliwości co jest a co nie jest stratą. Poza jednym elementem – przezbrajaniem maszyn.

Wiele osób, rzekłbym większość postrzega przezbrajanie maszyn jako stratę. Dlaczego?

Powody są dwa.
Pierwszy jest taki że maszyna nie pracuje w czasie przezbrajania. No a jak maszyna nie pracuje to przecież nie produkuje, nie wytwarza wartości dodanej jak powie wielu specjalistów od lean.

Ale personel pracuje !!! Pracownicy pracują. Oni przezbrajają maszynę.
Sama maszyna w tym czasie nie pracuje bo jest w stanie… No kto zgadnie?
W jakim stanie jest maszyna? Nikt nie zgadł ? Maszyna jest w stanie postoju planowanego.

Jak to postoju planowanego ?!!!!.
Widzę oczyma wyobraźni wiele zdziwionych min….

Tak. Przezbrajanie ZAWSZE wymaga czasu a jeśli coś wymaga czasu to powinno zostać zaplanowane. A to co zaplanowano, o ile wykonano to coś zgodnie z planem, to to nie jest strata !

Przejdźmy teraz do drugiej przyczyny postrzegania przezbrajania jako straty. To SMED - Single Minute Exchange of Die – zmień w kilka minut albo zgiń. A właściwie nadinterpretacja tego skrótu.

Specjaliści od Lean mówią przedsiębiorcom że należy dążyć do skrócenia czasu przezbrajania do tej jednej mitycznej minuty. Zapominają jednak dodać że to taki skrót myślowy …..

Jeśli w dzisiejszych czasach chcemy poważnie mówić o biznesie w sferze wytwórczej to nie można się oderwać od planowania i harmonogramowania produkcji. Musimy wiec zaplanować przezbrajanie, zaplanować w odpowiednim czasie potrzebne do tego zasoby: czas maszyny i dostępność osób które potrafią to zrobić.

Musimy więc wiedzieć ile takie przezbrajanie trwa. Z pomiarów, obserwacji, technologii produktu. Jak wiemy ile przezbrojenie powinno trwać to wtedy wiemy czy osoby realizujące przezbrojenie mówiąc kolokwialnie wyrobiły się czy nie.

Czyli przezbrajanie maszyny powinniśmy podzielić na dwie części:
  • Przezbrajanie normatywne – ten czas nie jest stratą. Ten etap ogranicza czas operacyjny
  • Przezbrajanie ponad normatywne – czas o jaki wydłużyło się przezbrajanie – ten czas jest stratą i obniża nam dostępność maszyny
Zdarzają się osoby które mówią: tak, to prawda, ale przezbrajanie trzeba w całości potraktować jako stratę po to aby widzieć że jest pole to poprawy. Teoretycznie tak – codziennie oglądanie kilku godzin straty musi boleć a ból jest najskuteczniejszym motywatorem.
Tyle że nie da się całkowicie tego czasu wyeliminować. Dzięki procedurom SMED, dzięki inwestycjom, dzięki dobrej inżynierskiej i menadżerskiej robocie da się skrócić ten czas. Czasami znacząco a czasami nie. I co wtedy? Jak po wydaniu tryliona euro na inwestycje i honoraria, poświęceniu setek godzin na doskonalenie skrócimy czas przezbrajania z 3 godzin do 1 godziny co samo w sobie będzie wielkim sukcesem, to czy nadal mamy się maltretować widokiem godzinnej straty?

A wystarczy przyjąć że dziś te 3 godziny to nie była strata a czas normatywny. Po dokonaniu optymalizacji zmienić ten czas na 1 godzinę i cieszyć się wzrostem wskaźnika TEEP który pokazuje że wszystko co nie jest pracą jest stratą. Ale TEEP to dodatkowy, POMOCNICZY wskaźnik.

Poniżej przykład jak nasz system MES radzi sobie z podziałem czasów przezbrajania i ustawiania i jak uwzględnia je w wyliczaniu OEE:

Poniżej dane dla będącego w realizacji zlecenia dla którego normatywny czas przezbrajania ustalono na 140 minut.
Rzeczywisty, zmierzony czas przezbrojenia to ponad 3,5 godziny.
Czas przezbrojenia ponadnormatywnego to 1,2 godziny. Pierwszy to całkowity czas operacji, drugi pokazuje ile w tym pierwszym jest straty.


Na wykresie wskaźnika OEE widzimy że normatywny czas przezbrojenia Tpzn jest składowa czasu operacyjnego i nie jest stratą a czas ponadnormatywny Tpzpn jest składową dostępności i jest stratą.

Widzimy też wykres wskaźnika TEEP – wskaźnika w którym wszystko co nie jest pracą jest stratą. A właściwie to nie stratą ale źródłem potencjalnych możliwości…..