^
23-07-2019


Komputer nawigacyjny Apollo i komputer CA80

Kilka dni temu minęło 50 lat od czasu gdy ludzie wylądowali na księżycu. Program Apollo to nie tylko wyścig mocarstw ale też skok technologiczny. Jednym z elementów który doprowadził do sukcesu misji był komputer pokładowy. W czasach gdy komputer przypominał osiedlowy minimarket trzeba było go wcisnąć do statku wielkości budki telefonicznej.
A bez niego nie było możliwe np. spotkanie lądownika i modułu dowodzenia na orbicie księżyca.

Zawsze fascynował mnie ten komputer. Niektórzy mówią że miał moc sterownika od mikrofalówki. To prawda. Ale takiej sprzed 10 lat.
A musimy pamiętać że nie robił on tylko obliczeń. On sterował lotem, lądowaniem i spotkaniem na orbicie w czasie rzeczywistym. A gdy zaczęto go projektować nie było pojęcia „system operacyjny czasu rzeczywistego” Trzeba było to pojęcie dopiero wymyśleć.

Dlatego z przyjemnością znalazłem bardzo dobrą, kompletną prezentację tego komputera na YouTube:

Link do filmu The Ultimate Apollo Guidance Computer Talk

Przy okazji wzięło mnie na wspomnienia …

Moim pierwszym komputerem nie był PC, Amiga czy Spectrum. Najnormalniej w świecie nie było mnie na nie stać. Moim pierwszym komputerem był CA80 – kit do budowy „komputera” stworzony przez Stanisława Gardynika w latach 80 tych.



Miał procesor Z80, 2kb RAM 2KB ROM z systemem operacyjnym i pamięć masową na kasecie. Do tego 8 cyfrowy wyświetlacz i 16-tkową klawiaturę. Mój nie miał takiej ładnej obudowy – niestety mój egzemplarz nie przetrwał – na zdjęciu egzemplarz z trudem kupiony na allegro.

Program pisało się i kompilowało na kartce a potem przepisywało bajt po bajcie do pamięci, Błąd i od nowa. To co dziś można napisać w jakimkolwiek języku dosłownie w 3 minuty pisało się nieraz 2 dni. Mimo to na tak prymitywnym sprzęcie powstawały pierwsze moje programy dla dyskotekowych i reklamowych sterowników świateł. I rejestrator który logował alarmy i zdarzenia z centrali alarmowej - pra pra pra pra przodek systemu Golem....

Dwa lata później kupiłem pierwszy komputer PC. Za dwuletni kredyt. Jak spłaciłem to wziąłem następny kredyt na..… dysk HDD.

Wydajność pracy wzrosła znacząco gdyż programy pisałem w asemblerze w symulatorze CPM a po skompilowaniu wystarczyło przepisać z ekranu do komputerka CA80 – tak średnio 1-2 tysiące liczb. Za pierwszy komercyjny produkt który powstał w ten sposób, sterownik do owijarki palet, kupiłem profesjonalny programator i emulator pamięci Eprom. Napisałem też prymitywny system operacyjny RT dla moich prymitywnych sterowników. Warunki pracy zmieniły się radykalnie. Program dla pierwszej owijarki pisałem ze trzy tygodnie, dla następnej 4 godziny 😉

Ten post dedykuje wszystkim młodym, kończącym studia inżynierom którzy w czasach gdy rabspery pi czy arduino można kupić za równowartość piątkowej imprezy ( bo za sobotnią można kupić używany PLC na allegro ) biadolą że pracodawcy wymagają od nich doświadczenia….